wtorek, 9 sierpnia 2016

ROZDZIAŁ 4

*Violetta* 
Okazał się to być jakiś oblech, który zaczął się do mnie przystawiać. Próbowałam go odepchnąć, ale był odemnie silniejszy. Zaczął mnie dotykać po całym ciele. Łzy ciekły mi po policzkach. Jego obleśna ręka wchodziła w dół do mojego skarbu. Czekałam już na najgorsze. W pewnej chwili już nie czułam go przy sobie. Otworzyłam niepewnie oczy , zobaczyłam że bije go, Leon? Po chwili mój napastnik uciekł. Chłopak do mnie podbiegł i mnie przytulił. Wtuliłam się w niego, moczyłam mu koszulę , on mnie jeszcze mocniej do siebie przyciągnął. Trwaliśmy w uścisku dosyć długo. W końcu Leon się odezwał :
- cii spokojnie już nic Ci nie grozi- mówił spokojnie i czule mój wybawca
- Jja ta...k ssię bb...a...łam że ccoś mmmi zzr...obi- mówiłam łkając.
On mnie do siebie jeszcze bardziej przytulił.
-Choć odprowdze Cię do domu
- Dobrze.
Wstaliśmy i ruszyliśmy w strone mojego domu.Postanowiłam mu podziękować za to, że mi pomógł :
-Leon chciałam Ci bardzo podziękować za to co dla mnie zrobiłeś, gdyby nie Ty to nie wiem co by mi zrobil- znowu zaczęłam płakać. Leon starł moje łzy
- Nie masz mi za co dziękować- Powiedział chłopak i mnie przutulił
- A czy mogę piękna wiedzieć jak masz na imię?
- Violetta- powiedziałam i się delikatnie do niego uśmiechnełam, co odwazemnił.
Przed drzwiami jako pierwszy odezwal się Leon :
- No dobrze w takim razie pa- Powiedział i mnie przytulił
- Leon mam do Ciebie prośbę- powiedziałam niepwnie
- Słucham Cię Violu, powiedział z uśmiechem chłopak
- Czy mógłbyś zostać ze mną na noc, bo mój tata pojechał w delegację a po tym zdarzeniu sama boję się zostać
- Oczywiście, pamiętaj że możesz zawsze na mnie liczyć, powiedział i nastepnie mnie przutulił. Oddałam jego uścisk . Następnie weszliśmy do domu:
- Chcerz coś do picia ?
- Sok poproszę
- Już się robi
- Violu a może obejrzymy jakiś film?- zaproponował Leon
- Bardzo chętnie , to Ty wybierz film a ja przygotuję napoje i przekąski. W kuchni wzięłam colę, chipsy, żelki, ciastka i mini tortille . Po ułożeniu wszystkiego na stole w salonie usiadłam obok leona na kanapie, przykrywajac nas wcześniej kocem . Jak się okazało Leon włączył horror , a ja się strasznie boję tego typu filmów. W pewnym momencie w filmie był straszny moment przerażona wtuliłam się w Leona. On mnie jescze bardziej do siebie przutulił. W takiej pozycji dalej oglądaliśmy film. Po jakimś czasie zastelismy wtuleni w siebie.
♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡☆♡
Hej!! Witam was w Nowym rozdziale. Leoś obrońca Violi. Mogę wam na razie zdradzić tylko tyle że jeszcze trochę to potrwa zanim będą razem. Chciałabym was również przeprosić, że przez kilka dni nie dodawałam rozdziału,  ale przyjechała do mnie siostra i nie było czasu. Do zobaczonka w następnym rozdziale!! :D

2 komentarze:

  1. Hej!
    Wpadłam tutaj przypadkiem, ale zostane na dłużej.
    Zastanawia mnie zachowanie Leona.
    Najpierw na nią wrzeszczy.
    Później Fran mówi o nim takie rzeczy.
    Później on ją broni przed tym kolesiem i zostaje z nią na noc.
    Może on chce ją omamić i wykorzystać?

    Świetny!
    Czekam na next :*
    Buziaczki :* ❤

    Maddy ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Zanęli razem...
    Czy dobrze mi się wydaje,
    że Leon zaczął swoją grę?
    Cudowny!

    Miss

    OdpowiedzUsuń