wtorek, 2 sierpnia 2016

ROZDZIAŁ 2

Rozdział dedykuję Miss Blueberry :*
Promienie słoneczne przedzierające się do mojego pokoju obudziły mnie. Leniwie przetarłam oczy. Po niedługim leniuchowaniu postanowiłam wstać i się ubrać. Po umyciu postanowiłam się ubrać:
Nastepinie zrobiłam delikatny makijaż. Trochę zgłodnialam, więc postanowiłam pójść zjeść sniadanie: 
-Dzień dobry, Olgo co jest dzisiaj na śniadanie 
- Naleśniki z malinami i bitą śmietaną - powiedziała jak zwykle wesoła Olgita
Zaczęłam jeść: 
- Olgo to jest przepyszne- powiedziałam podczas gdy zapychałam sobie buzie dziełem Olgity.
Po zjedzeniu pysznego śniadania postanowiłam przejść się na spacer. Przechodziłam akurat pzez cudowny park. Nagle dostałam smsa, chciałam zobaczyć od kogo i niechcący na kogoś wpadłam: 
- Uważaj jak łazisz pokrako- powiedział arogancko a zarazem wrednie szatyn o pięknych szmaragdowych oczach.
- Ja pokraka?!, lepiej ty patrz jak łazisz zadufany w sobie idioto! - Powiedziałam zdenerwowana 
- Może idiota , ale przystojny idiota- powiedział chłopak z cwaniackim uśmiechem.
- Jesteś debikem 
- Ale przy...
-Daruj sobie - Powiedziałam przerywając mu 
- Do zobaczenia pokrako 
- nara frajerze
Ale mnie ten chłopak wkurzyl, ale trzeba przyznać , że te jego dwa Szmaragdy, idealne włosy i umięśnione ciało było po prostu cudowne , nie Violka to jest przecież debil~ Postanowiłam już wrócić do domu , bo przez spotkanie z nim odechcialo mi się spaceru.Otworzyłam drzwi za pomocą klucza, kzycze , że jestem ale nikt mi nie odpowiada. Zaglądam  do każdego pokoju ale nie mogę nikogo znaleźć. Pewnie poszli na zakupy~ Zachciało mi się pić, gdy chciałam zajrzeć do lodówki zobaczyłam na stole kartke: 
Vilu!
Musiałem wyjechać na 2 tygodnie do NY w sprawach służbowych. Olga i Ramalo wyjechali na wspólne wakacje więc wrócą za tydzień. Pieniądze zostawiłem Ci tam gdzie zawsze.
Całuje tata :) 

Ale fajnie, sama w domu przez tydzień! Spojrzałam na zegarek była 20:14 postanowiłam zjeść kolację. Zrobiłam sobie dwie kanapki. Po zjedzeniu posiłku poszłam do swojego pokoju wzięłam prysznic , ubralam się w pizame, nawet nie wiem kiedy odplynelam do krainy Morfeusza.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Heja skleja!!! Właśnie przywitał się z wami rozdział 2... będę się starała dodawać jeden rozdział dziennie :) Nie zapomnijcie komentować , ponieważ to mnie motywuje... do zobaczonka w następnym rozdziale :* 


1 komentarz:

  1. Hejka!
    Rozdział jest cudowny!
    Vils spotyka na spacerze
    przystojnego szmaragdowookiego
    frajera...
    Tsa faceci.
    Jeszcze raz cudowny!

    Buziaki
    Miss

    OdpowiedzUsuń